Jak pozbyć się otyłości

Badania pokazują, że ponad połowa polskiego społeczeństwa ma sporą “nadwagę” i coraz bardziej się to nasila. Co gorsze, blisko połowa tych osób, ma “problem z otyłością”

Badania CBOS donoszą, że: 38% Polaków ma nadwagę, 21% to “osoby z otyłością”, 2% ma niedowagę, a jedynie 39% ma wagę w normie.

Istotny jest fakt, że ten problem nie dotyczy tylko osób dorosłych. “Problem z nadwagą i otyłością” dotyczy w dużej mierze dzieci, nawet w bardzo młodym wieku.

Co jest więc głównym powodem, że ludzie mają problem z nadwagą i otyłością?

Okazuje się, że powodów jest kilka:

Dlaczego więc śmieciowe odżywianie, jest przyczyną nadwagi, a w rezultacie otyłości?

Okazuje się, że często jesteśmy najedzeni, ale niedożywieni, z tego powodu, że spożywamy ogromne ilości pokarmów mocno przetworzonych.

Jak to zawsze mówię. Wszystko jest dla ludzi, jednak jeżeli z czymś systematycznie przesadzamy, to nie możemy oczekiwać innych efektów, niż są nasze zachowania.

W dzisiejszych czasach, często się tłumaczymy, że nie mamy czasu na to, aby przygotować zdrowy posiłek. Nie myślimy o tym, że za chwilę, będziemy musieli znaleźć czas, na ratowanie naszego zdrowia, a nawet życia.

Tak, ponieważ nadwaga i otyłość prowadzą do wielu ciężkich chorób. Jednak często to bagatelizujemy, mówiąc:

  • przecież raz się żyje….
  • kochanego ciała nigdy za wiele…
  • przecież nie można sobie wszystkiego odmawiać…
  • kto by to sprawdzał, czy coś jest zdrowe, czy też nie…
  • nie stać mnie na zdrowe jedzenie…
  • nie mam czasu na takie głupoty…

Czy to znasz? A może sam korzystasz z takich stwierdzeń?

Wiesz co? Kiedyś miałem dokładnie takie podejście.

Jednak przyszedł moment, kiedy moja waga pokazała ponad 125kg, a kolana bolały już na samą myśl, kiedy miałem rano podnieść dupsko z łóżka.

To było to, czego w pewnym momencie bardziej się bałem, niż podjęcia decyzji o zmianie.

I tak też się stało, postanowiłem znaleźć skuteczny sposób, aby raz na zawsze pożegnać się z otyłością i nadwagą. Szukałem różnych sposobów, postanowiłem skorzystać z diet, przepisywanych przez specjalistów i co? I moja waga była jak huśtawka.

Z tą różnicą, że za każdym razem huśtawka podnosiła się wyżej i wyżej i doszedłem do krytycznej dla mnie wagi 132kg.

To wtedy (2013 rok) znalazłem sprawdzony i skuteczny sposób, na zdrową redukcję wagi.

Zacząłem od zmiany nawyków żywieniowych i polecam to również Tobie:

  • pożegnałem się ze słodką kawą i herbatą
  • przestałem spożywać mocno przetworzone produkty spożywcze, typu konserwy, sosy w torebce, produkty typu INSTANT
  • wprowadziłem więcej surowych warzyw i owoców
  • zacząłem pić większą ilość wody żywej (o tym napiszę oddzielny artykuł)
  • wyrzuciłem ze swojego życia wszelkie słodzone i gazowane napoje
  • na czas odchudzania przestałem spożywać wszelkie napoje alkoholowe
  • ograniczyłem do minimum spożywanie posiłków typu FastFood
  • przestałem spożywać białe pieczywo, a ciemne zjadałem tylko symbolicznie
  • ograniczyłem spożywanie makaronów i wszystkiego, co jest na bazie mąki przennej
  • wprowadziłem naturalną suplementację

Zacząłem najzwyczajniej zdrowy styl życia.

I teraz, żeby nie popaść w paranoję. Nie da się wszystkiego na raz porzucić, trzeba to robić stopniowo, ŚWIADOMIE wprowadzając właśnie zdrowe nawyki. Bo to one mają wpływ na to jak dzisiaj wyglądamy…

Tak, to czy dziś jesteśmy szczupli, czy też zmagamy się z nadwagą, czy też otyłością. To efekt naszych nawyków zarówno żywieniowych, właściwej suplementacji, aktywności fizycznej. Jest to również efekt innych nawyków, które przyczyniają się do naszego ogólnego zdrowia.

Na chwilę obecną jestem w trakcie kolejnego etapu zdrowej redukcji swojej wagi, która wcześniej przez 4 lata utrzymywała się na poziomie 94kg.

Jednak w ostatnich 3 latach, musiałem troszkę odpuścić systematyczną aktywność fizyczną, z powodu kontuzji.

I mimo tego, ze odżywianie pozostało nadal zdrowe, to brak systematycznej aktywności fizycznej przez 3 lata, dorzucił mi 10,5 kg niepotrzebnego bagażu.

Jak więc widzisz nic nie dzieje się z dnia na dzień

Wszystko jest efektem kumulacji:

  • nasz wygląd jest efektem kumulacji…
  • nasze zdrowie jest efektem kumulacji…
  • nasza nadwaga i otyłość jest efektem kumulacji…

Przestań wierzyć w mity, że nasze krągłości są zapisane w genach!

To nie jest prawda! To kłamstwo, które jest naszą wymówką, aby się nie zmienić, bo zmiany są trudne, a czasem nawet bolesne!!!

98% powodów nadwagi i otyłości, to zbyt dużo śmieciowego pożywienia (jeżeli można to nazwać pożywieniem) a zbyt mało substancji odżywczych.

Kolejny powód, to zbyt mało aktywności fizycznej, która jest zbawienna dla naszego całkowitego zdrowia.

Popatrzmy na dzieci, które cierpią na otyłość.

Z obserwacji większość tych dzieci, to efekt zaniedbania rodziców, lub też efekt braku zainteresowania się tym, co dziecko spożywa. A często nawet jest tak, że to dzieci biorą przykład z nas dorosłych.

Więc nie wytłumaczysz dziecku, że cola, chipsy, burgery, zupki z torebki itd… są niezdrowe, jeżeli my spożywamy to samo.

Nie możemy powiedzieć dziecku, że potrawy przyrządzone w mikrofalówce są niezdrowe. Że są pozbawione wszelkich wartości odżywczych, a w niektórych przypadkach, są trucizną, jeżeli my sami przygotowujemy posiłki w ten sposób…

Często tłumaczymy się tym, że tak jest łatwiej, szybciej, smaczniej….

Kończąc dzisiejszy wpis, w którym omówiłem tylko jeden punkt, pragnę Ci przekazać to co najważniejsze i najcenniejsze:

Zadbaj o swoje zdrowie trzy lata przed pojawieniem się choroby, zanim szukać rozwiązania trzy dni przed śmiercią….

Często sobie z tego nie zdajemy sprawy, bo jesteśmy zaćmieni przez media, przez reklamy, przez uginające się regały sklepowe, które oferują nam tysiące pokus…

A co najważniejsze, często nie jesteśmy tego świadomi, że większość tych gotowców spożywczych, to bomba z opóźnionym zapłonem…

Oczywiste jest, ze po jednej paczce chipsów nic Ci się kompletnie nie stanie, po jednej coli również itd… itd… ale jeżeli będziesz się tym żywił każdego dnia, to uwierz – skutki po kilku latach będą opłakane…

Stąd też mamy takie, a nie inne statystyki jeżeli chodzi nadwagę i otyłość, ponieważ ludzie są najedzeni, a niedożywieni… jedzą bo coś lubią, mimo że to jest niezdrowe, nie ćwiczą bo tego nie lubią.

I okazuje się, że jeżeli chcemy pozbyć się nadwagi i otyłości, musimy polubić to, czego dziś nie lubimy, a odrzucić to, co nam tak bardzo smakuje…

Co więc zrobić?

Zadbaj więc o siebie i swoich najbliższych, póki nie jest za późno, a Twoje ciało odpłaci Ci się długim zdrowiem i dobrą kondycją.

To nie jest trudne, to nie wymaga specjalnych umiejętności, to wymaga tylko Twojej DECYZJI!

Podziel się swoim komentarzem poniżej.

Jeżeli chcesz dołączyć do społeczności, którą budujemy, pomagając i wspierając osoby, które chcą zadbać o zdrowie całkowite, wpadnij na naszą grupę TUTAJ

Zacznij swoje nowe ZDROWE ŻYCIE

Facebook Comments

5 Replies to “Jak pozbyć się otyłości”

  1. W sam punkt. Otyłość to dzisiaj poważny problem . Przeraziły mnie te cyferki. A wystarczy tak niewiele, odrobina czasu, samodyscypliny, odpowiedniej suplementacji i cel osiągniemy i to z nawiązką. Uświadamiając sobie, uświadamiamy nasze dzieci, jak zdrowo się odżywiać, dbać o siebie.To jest cały sekret jak pozbyć się otyłości. Dziękuję za wpis. Pozdrawiam.

  2. Super wpis .Niestety tak jest często problem jest z otyłością a dlaczego bo nie pilnuje się co jedzą .
    I to jest największy problem
    A wystarczy tak niewiele odpowiednie jedzenie i suplementacja ,ćwiczenia i organizm lepiej funkcjonuje.Pozdrawiam❤

  3. Super wpis .Niestety tak jest często problem jest z otyłością a dlaczego bo nie pilnuje się co jedzą .
    I to jest największy problem
    A wystarczy tak niewiele odpowiednie jedzenie i suplementacja ,ćwiczenia i organizm lepiej funkcjonuje.Pozdrawiam❤

  4. Otylosc to wielki problem wspolczesnosci. Dobrze ze sa miejsca gdzie mozna o tym poczytac i poszukac rozwiazan dla siebie. Czasem naprawde trzeba niewiele zmodyfikowac swoje zycie i widac wielki rezultat.

  5. No właśnie tak jak piszesz, raz się żyje… mi się wydaje że postawa mentalna i nasze przekonania mają właśnie sporo do tego 🙂 a zmierzenie się z tym to też zmierzenie się z swoimi emocjami i jak to się przepracuje to zaczyna wszystko puszczać 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *